Autor |
Wiadomość |
Nanii |
Wysłany: Pon 22:04, 30 Lip 2007 Temat postu: |
|
Riza- masz całkowitą rację: "przyjaźń najważniejsza" ^^ |
|
|
Niny |
Wysłany: Pon 18:12, 30 Lip 2007 Temat postu: |
|
WRÓcIŁAM XDXDXDXDXD Wielki powrót złej cioci Nin ^^''''''''''' |
|
|
Riza |
Wysłany: Pon 12:21, 30 Lip 2007 Temat postu: |
|
Przyjaźń najważniejsza ^^ |
|
|
Nanii |
Wysłany: Pon 12:06, 30 Lip 2007 Temat postu: |
|
hehe ^^ ja też się ciesze... nie wytrzymałabym pokłócona z Grey ^^" |
|
|
Riza |
Wysłany: Nie 20:13, 29 Lip 2007 Temat postu: |
|
Jeja, a już tyle osób robiło zakłady... TT^TT Ale dobra, cieszę się, że się pogodziłyście ^^ |
|
|
Nanii |
Wysłany: Śro 6:45, 25 Lip 2007 Temat postu: |
|
Lol. Jak to teraz sobie czytam, to mi się śmiać chce ^^ ale wtedy to byłyśmy na siebie wściekłe ^^" na szczęście wszystko jest teraz w porządku... ^^
[Grey! jak będziesz na forum i przeczytasz tą wiadomosć, natychmiast mnie poinformuj co z twoimi szarymi pasemkami bo ja nie wiem, czy robić swoje- fioletowe!] |
|
|
Grey |
Wysłany: Pią 22:38, 20 Lip 2007 Temat postu: |
|
ha ha ha XD ==' |
|
|
Riza |
Wysłany: Pią 17:19, 22 Cze 2007 Temat postu: |
|
Dziewczyny, jak chcecie się kłucić, to poczekajcie do wieczora, załatwię bilety i zbiję kasę XD |
|
|
Nanii |
Wysłany: Pią 8:03, 22 Cze 2007 Temat postu: |
|
jak sobie chcesz.
a obrażałam się ja? możliwe ale nie w taki sposób jak ty. mnie przechodziło po kilku chwilach a ty się boczysz przez długi czas i to w sposób paranoika!
tak było z tą bitwą piaskową. Nie mogłaś przestać robić cyrku z obrażaniem się.
tak było z Kamilem i jego kłamstwem. nie mogłaś przyjąć do wiadomości, że cię NIE podejrzewałam
dlaczego nie chcesz uwierzyć, że POTRAFISZ pisać, UMIESZ rysować, JESTEŚ potrzebna, NIE CHCEMY (tu mówię za całą naszą paczkę), żebyś ciągle miała zły humor?!
w swoim życiu zniosłam o wiele gorsze słowa krytyki, ale przebrnęłam przez to i piszę o wiele lepiej. to pomaga. ale jeśli nie chcesz, nie wierz, dalej się załamuj, drzyj opowiadania, rysunki, chowaj na dno szuflady i załamuj się.
tylko psujesz sobie zdrowie. |
|
|
Riza |
Wysłany: Czw 16:33, 21 Cze 2007 Temat postu: |
|
Dziewczyny... spokojnie, bo zaraz do rękoczynów dojdzie ^^ |
|
|
Grey |
Wysłany: Czw 16:25, 21 Cze 2007 Temat postu: |
|
A jak tego nie możesz pojąć, to może zostaw tamto zdanie w spokoju, co?! |
|
|
Grey |
Wysłany: Czw 16:23, 21 Cze 2007 Temat postu: |
|
Tu zamieściłam, bo akurat byłam na forum. Zauważ, że ty się częściej obrażałaś. I przepraszam, ale napisałam to tu też z tego powodu, żeby nie było że opowiadanie podarłam bez powodu. Już mnie raczej na tym forum nie ozbaczycie. CZeść i nie do zobaczenia. |
|
|
Nanii |
Wysłany: Czw 15:11, 21 Cze 2007 Temat postu: |
|
ahhhh i jeszcze jedno.
jeśli tak bardzo mój śmiech cię dotknął, mogłaś powiedzieć mi o tym prywatnie a nie ogłaszać całemu światu, jak bardzo jesteś na mnie obrażona i jak bardzo przeżywasz moją krytykę.
może dasz jeszcze ogłoszenie w internecie i rozwiesisz plakaty, co? |
|
|
Nanii |
Wysłany: Czw 14:58, 21 Cze 2007 Temat postu: |
|
"(...)ponieważ droga Nanii zaczęła się brechtać z jednego ze zdań. A ja byłam z niego tak zadowolona..."
przepraszam bardzo, ale czy zdanie wypowiedziane przez czternastolatka a brzmiące słowa trzylatka, który ledwo nauczył się układać wyrazy w zdania może napawać cię jakąkolwiek dumą i zadowoleniem? nie mogę tego pojąć. a śmiać zaczęłam się dlatego, że było dość zabawne i myślałam, że chodziło ci o pewien rodzaj cynizmu. jeśli jednak ty odebrałaś moje rozbawienie w inny sposób, to niestety, tym razem nie będę cię błagać na kolanach o wybaczenie. Opowiadanie było dobre i z czasem pisanie wychodzi ci naprawdę dobrze.
ale chyba ty nie jesteś odporna na krytykę, ani nawet na śmiech z zabawnych momentów!
licz się z tym, że jeśli opublikujesz którekolwiek z twoich opowiadań, na pewno zetkniesz się z krytyką a wtedy co zrobisz? zawiesisz bloga? czy postąpisz jak "Igusia" w sposób ograniczony i trchórzliwy; skasujesz tą krytykę? |
|
|
Grey |
Wysłany: Śro 23:48, 20 Cze 2007 Temat postu: |
|
Co do opowiadań (nie ten temat, ale cóż XD)... Nanii może się pożegnać z czytaniem moich JAKICHKOLWIEK opowiadań. Zdenerwowałam się na nią, nie ma co... Ona pewnie zacznie, że znowu przesadzam, ale ja mam dość. jak bede miała bloga, to nie sądzę żebym ci podała adres, chyba, że mi do tego czasu przejdzie. Stało się tak, ponieważ droga Nanii zaczęła się brechtać z jednego ze zdań. A ja byłam z niego tak zadowolona... Owe opowiadanie przed chwilą znalazło się na samym dnie jednej z moich szuflad.
Ledwo się powstrzymałam, żeby go jak zawsze nie podrzeć.A ja się naprawdę cieszyłam, bo na serioc hyba po raz pierwszy twierdziłam że moje opowiadanie jest fajne. Dlatego, żeby uniknąć więcej sytuacji z darciem, gnieceniem lub moczeniem opowiadań, mam zamiar wcale ich jej nie pokazywać. Wsystko przez jedno źle złożone zdanie i jedną dziewczynę która z tego zdania zaczęła się śmiać. I tak nikt tego nie przeczyta. A może i prtzeczyta? A jeśli Nanii nie przeczyta, to jej to wyślijcie. Żegnam. |
|
|