Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Sob 13:36, 09 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Coś się kroi ^^!-powiedziała Dante, z wyraźną ciechą na twarzy.Zrobiłam się cała czerwona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Sob 13:38, 09 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Nie, nic się nie kroi, "mamusiu"- wyszedłem z pokoju trzaskając drzwiami i wyraźnie akcentując ostatnie słowo. Zszedłem szybko do piwnicy, gdzie było laboratorium. Cały czas na podłodze widniał krąg transmutacji. Upadłem na kolana i uderzyłem pięścią o podłogę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Sob 18:52, 09 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Nic?-zapytała Dante.
-Nic a nic...-odpowiedziałam-Jest wredny, głupi i Bóg wie jaki jeszcze!On nie lubi mnie, ja nie lubię go i koniec kropka!-powinnam się nazywać nie Acedia tylko Lie --..--
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Nie 10:37, 10 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
Siedziałem tak na podłodze rozglądając się wokół. "Wszystkie pokoje są czyste, tylko w tym pozostało wszystko tak, jak było." pomyślałem. Rozmazana krew. Koło. Potrzskane fiolki. Porozrywane książki. Wszystko zostało idealnie."Czemu mi to robisz? Nie miej do mnie pretensji tylko do niego!" krzyczałem w myślach patrząc na kolejną fotografię. Szybka była przepołowiona na pół i obryzgana krwią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Nie 10:40, 10 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Co on tam robi?-zapytałam.
-Nie twoja sprawa i nie masz się tym interesować!-powiedziała szybko kobieta i wyszła w pośpiechu z pokoju.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Nie 10:43, 10 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
Po chwili do pokoju weszła Dante i stanęła tuż za mną.
-Czemu akurat tutaj nie posprzątałaś? Czemu wszystko tutaj zostało tak, jak wtedy? Powiedz, czemu mi to robisz?!- krzyknąłem odwracając się do kobiety.
-To wszystko po to, żeby o nim pamiętać. Ja go kochałam.- odpowiedziała Dante, a mi się nagle zachciało śmiać. I śmiałem się tak przed dobre kilka minut dopóki do piwnicy nie zeszła Nin.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Nie 19:02, 10 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Rżysz jak koń, nie da się spać!-stwierdziłam, rozglądając się po pomieszczeniu.No i miałam kolejny napad wspomnień, którego tak nienawidzę --..-- Krąg, cztery puste ściany, krew i podnieta na ryju jakiejś babki --..-- Zakręciło mi się w głowie tak, że upadłam na cztery litery i nabiłam sobie kolejnego siniaka --..-- Envy się na mnie gapił i z pogardą i ze zdziwieniem i z wkurzeniem.Tak zwana cisza przed burzą, no i ile razy ja się z tym zetknęłam ??
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Pon 17:00, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-I co tak się lampisz? Nigdy nie widzialaś takiego kręgu?- Ironiczny uśmiech wpełznął na moją twarz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Pon 17:02, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Widziałam już trzy razy dla twojej wiadomości...-syknęłam.I znowu ta rosnąca nienawiść...Gniew, który coraz trudniej ukryć...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Pon 17:05, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-No to super. Więc widzisz go po raz czwarty. Jaka z ciebie szczęściara- uśmiech nie zniknął mi z twarzy, ale to uczucie wewnątrz... Jakby jakaś wielka gula... W płucach...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Pon 17:13, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
Ja mam się cieszyć czy ryczeć?!To nie jest śmieszne!Jemu gały wyłażą na wierzch, a ja leże na ziemi i nie mogę się poruszyć!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Pon 17:20, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
Po jakiejś chwili zacząłem kasłać, sle gula nie zniknęła... I wtedy zrozumialem co to jest. Wspomnienia sprzed 400 lat... Wybiegłem z piwnicy przy okazji potrącając Nin. No i jak tylko wybiegłem do dostałem od kogoś w łeb. Okazało się, ze był to Greed.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Niny
Państwowy Alchemik
Dołączył: 01 Maj 2007
Posty: 11523
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z domu
Pon 17:26, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
Co za głupek!Żeby mnie trącać!Pobiegłam za nim z zamiarem przywalenia w ten zielony łeb, ale ktoś mnie wyprzedził.Tym kimś był oszczywiście Greed, który jakimś cudem znalazł się w domu.
-GREED TY PALANCIE!!!-wrzasnęłam-JA MU MIAŁAM TRZEPNĄĆ!!!-dlaczego ja nie mogę po prostu ugryźć się w język i siedzieć cicho?!No to teraz mam u Greeda przerąbane za tego palanta i u Palmy za chęć przytrzepania T^T .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |
Autor |
Envy
Państwowy Alchemik
Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 11768
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Zadupia;D
Pon 17:31, 11 Cze 2007
|
|
Wiadomość |
|
-Ładnie to tak sobie żartowaćz braciszka, "doskonały duszku"?- Greed przygniótł mnie ramieniem do ściany. Poczułem jak mostek mi się łamię, a kości wgniatają w mięcho. No i żeby skorzystać na czasie... Wyplułem na niego krew, która zawadzała mi w buzi. I znów złapałem Nin za rękę i uciekliśmy z super schronienia. Ja piernicze! To poprostu czysta zgroza!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
|
    |